Święta dawniej i święta dziś

Tradycja świąt Bożego Narodzenia przetrwała przez wiele stuleci. Nie trzeba sięgać do dawnych źródeł pisanych, żeby zaobserwować różnice i zmiany. Wystarczy sięgnąć pamięcią około trzydziestu lat wstecz. Do lat dziewięćdziesiątych zeszłego stulecia w Polsce panował ustrój komunistyczny. W sklepach świeciły puste półki, a katolicyzm był niechętnie widziany przez rządzących. Kolejki przed sklepami po cokolwiek były na porządku dziennym. Zdecydowanie wydłużały się, gdy zbliżały się święta. Każdą potrzebną rzecz trzeba było wystać przez kilka a nawet kilkanaście godzin. Obecnie wszystko jest w zasięgu ręki klienta, nawet gotowe potrawy. Można więc zaoszczędzić mnóstwo czasu. Jednak oprócz dostępności towarów zmienił się też niestety sam urok świąt i przygotowania do nich. Tamte, dawne święta kojarzyły się z zapachem świeżej choinki, pieczonego ciastka i gotowanego kompotu. Dziś choinki już tak intensywnie nie pachną, ciasto można kupić gotowe, jedynie wciąż taki sam pozostaje zapach wędzonych śliwek, gotowanych w kompocie. Może dzieje się tak, dlatego że dla wielu z nas były to święta naszego dzieciństwa.